Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transfer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transfer. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 października 2014

62. Chlebak

Niewiele muszę chyba pisać - zdjęcia mówią wszystko. Zamysł był taki, by zrobić chlebak tak, aby wyglądał staro... Transferowi nie dałam za wygraną! I... Muszę powiedzieć, że w końcu jestem zadowolona. Poza tym: góra - decoupage.
Dla chętnych...

wtorek, 30 września 2014

54. Drewniana taca na utensylia kuchenne. Nieudany transfer

Potrzebowałam do swojej kuchni czegoś, co spowoduje, że herbatę dzieciom robi się w określonym miejscu i zlikwiduje związany z tym wszechogarniający bałagan. Przegotowana zimna woda tu, cukier tam, a esencja jeszcze gdzieś indziej. W dodatku wszystko luzem. Nie cierpię! Lubię „grupki”. Lubię, kiedy wszystko jest poukładane „tematycznie”. Wiem, że brzmi bardzo górnolotnie, ale wydaje mi się, że nawet w takich miejscach, jak „kącik herbaciano-kawowy” powinno znajdować się wszystko, co do tego niezbędne. Razem. W kupie ;-) Wybrałam do tego celu drewnianą tacę o wymiarach 20x30x6,5 cm. Pomalowałam (jak zwykle) na biało i wykonałam transfer na klej. Potem kilka przecierek i lakier zabezpieczający. Na koniec dodałam osiem 15 mm mosiężnych narożników. Niestety, nie wyszło. Nie wyrzuciłam jej jednak i na razie służy, ale przy najbliższej wizycie w sklepie z artykułami drewnianymi – kupuję nową i robię jeszcze raz.
Grafiki z drugiej strony tacy właściwie nie widać ;-(