Blog o moich robótkach. Trochę kuchni, trochę pasji. Blog o tym co sprawia mi przyjemność.
niedziela, 31 maja 2026
piątek, 29 maja 2026
Ubrałam słoiczki
Wystroiłam słoiczki w szydełkowe ubranka. Do środka można włożyć świeczkę i będzie nastrojowy lampionik.
Szydełkowe ubranka słoiczków lecą do Anetty na niteczkową zabawę.
A tu po jednym ubranku.
Już kiedyś robiłam takie ubranka, oto one.
Te czerwone powędrowały w świat.
Połączone na zawsze
Połączone na zawsze - Anna Siedlecka
Ola – żona i matka dwóch córek – od lat tkwi w wirze codziennych
obowiązków, które niczym kołowrotek pochłaniają ją bez reszty.
Gotowanie, sprzątanie, opieka nad dziećmi...Z czasem zatraca siebie jako
kobietę, zapominając o własnych marzeniach, potrzebach i pragnieniach.
Wszystko zmienia się, gdy na jej drodze pojawia się pewna osoba. To
spotkanie działa na Olę jak impuls – budzi w niej tęsknoty i popycha do
decyzji, która wstrząśnie całą rodziną.
Porzucając dotychczasowe
życie, Ola wyrusza w emocjonalną podróż, która okaże się trudniejsza,
niż sądziła. Z czasem dociera do niej, jak wiele straciła – ale czy nie
jest już za późno, by odbudować zaufanie, naprawić relacje i odzyskać
rodzinę? To opowieść o kobiecej tożsamości, zagubieniu i odnajdywaniu
siebie – bolesna, prawdziwa i poruszająca. Czy Ola znajdzie drogę
powrotną, zanim wszystko runie na zawsze?
46/52/2026
str. 320
środa, 27 maja 2026
Dziki, mroczny brzeg
Dziki, mroczny brzeg - Charlotte McConaghy
Na krańcu świata, pośród ciszy i sztormów, rodzina strzeże przyszłości,
która z każdym dniem staje się coraz mniej pewna. Aż morze wyrzuca na
brzeg kobietę — i nic już nie pozostaje na swoim miejscu.
Shearwater, niewielka wyspa u wybrzeży Antarktydy, to dziś niemal całkowite pustkowie. Z dawnego centrum badań pozostał jedynie bank nasion i ostatnia rodzina, której powierzono zadanie dopilnowania, by bezcenny zbiór trafił w bezpieczne miejsce. Dominic Salt i jego troje dzieci żyją tu w izolacji, każde z nich zmagając się z tym, co utracili — i z tym, czego wciąż nie potrafią wypuścić z rąk.
Gdy podczas gwałtownej burzy na brzeg trafia nieznajoma, wszystko zaczyna się zmieniać. Rowan — zraniona i niechętna do zwierzeń — powoli zyskuje ich zaufanie. Ale jej obecność rodzi też pytania. Kim naprawdę jest? I co tak naprawdę dzieje się na wyspie?
sobota, 23 maja 2026
Zabytkowa lokomotywa parowa na stacji
Zabytkowa lokomotywa parowa na stacji w Rozwadowie
Parowóz Ty2-16 w Rozwadowie
Parowóz
Ty2-16 - parowóz o statusie pomnika zlokalizowany na stacji kolejowej
Stalowa Wola - Rozwadów. Udostępniony dla zwiedzających stanowi ciekawą
atrakcję turystyczną miasta.
Wyprodukowany w 1942 roku w
Niemczech przez zakłady Henschel & Sohn, Kassel o numerze fabrycznym
26844. Jest to najniższy z zachowanych numerów.
Na inwentarz PKP przyjęta w 1945 roku. W kolejnych latach eksploatowana przez:
- 31.01.1945 - MD Kluczbork
- 06.1947 - MD Lubliniec
- 08.1947 - w MD Bytom
- 01.09.1950 - Węgliniec
- 29.02.1953 - MD Brochów
- 14.09.1954 - MD Leszno
- 18.06.1956 - MD Kielce
- 05.06.1961 - MD Skarżysko Kamienna
- 06.04.1963 - MD Kielce
- 05.02.1975 - MD Rozwadów
- 26.3.1991 - skreślona z inwentarza (MD Rozwadów)
Parowóz
przyjechał do Rozwadowa z Kielc. Do 1990 roku prowadził składy
towarowe, osobowe oraz pospieszne. Po wycofaniu z eksploatacji pozostał w
Rozwadowie jako pomnik, wspomnienie dawnych czasów świetności tradycji
kolejarskich miasta. Zmieniano jego miejsce postoju, stał m.in. przy
parowozowni, później na specjalnym nasypie na terenie lokomotywowni PKP
Cargo. 6 kwietnia 2016 roku został przestawiony w bardziej dostępne
miejsce. Ustawiony na specjalnym odcinku toru na terenie stacji
kolejowej pomiędzy peronami a ulicą Dąbrowskiego.
Stoi na stacji
lokomotywa... Parowóz Ty2-16. Ma prawie 23 m długości, około 4,5 m
wysokości, waży około 78 ton, o mocy 1200 kW. Posiada 6 osi o nacisku w
stanie roboczym 15 ton. Opalany węglem lepszego gatunku osiągał
maksymalną prędkość 80 km na godzinę. Był lubiany przez rozwadowskich
kolejarzy.
Lokomotywy Ty2-16 powstały na zlecenie armii III
Rzeszy Niemieckiej celem zaopatrzenia niemieckiego frontu. Pojawiły się w
Polsce po zakończeniu II wojny światowej w liczbie 1200 sztuk.
Prowadziły składy towarowe i osobowe kursując na liniach lokalnych i
główny.
Artykuł pochodzi stąd.
czwartek, 21 maja 2026
Lena
Lena - Barbara Wysoczańska
ROSJANIE. POLACY. WOJNA. WIEDZIAŁAM, ŻE JEŚLI TU PRZYJDĄ, SIĘGNĘ PO BROŃ.
Lena
Garlicka, polska malarka, od kilku lat prowadzi ustabilizowane życie w
Paryżu, gdzie oddaje się wyłącznie pracy artystycznej. Jedynym jej
bliskim krewnym jest wuj Franciszek Janicki, do którego kilka lat
wcześniej Lena zwróciła się po pomoc, gdy po dramatycznych przeżyciach
wojennych uciekła z Polski. Niespodziewanie Lena otrzymuje wiadomość,
która zmusza ją do powrotu do kraju i zmierzenia się z trudną
przeszłością. Dziewczyna przyjeżdża do Lwowa, gdzie w areszcie siedzi
jej mąż, którego dziewięć lat wcześniej opuściła. Teraz zamierza mu
pomóc, aby odwdzięczyć się za uratowanie życia podczas najazdu
bolszewików na jej rodzinny dom.
MORDERSTWA, GŁÓD, GWAŁTY I ŚMIERĆ, ŚMIERĆ, ŚMIERĆ… TO NIE BYŁA ZWYCZAJNA WOJNA, TO BYŁ NIEWYOBRAŻALNY TERROR.
44/52/2026
str. 464
Karteczki z kolorowanymi dziewczynkami
U mnie często tak bywa, że mam zrobić jedną karteczkę, a robię kilka.
Tak było teraz, miałam zrobić karteczkę na 15 urodziny. Oto ona.
A potem powstały kolejne
Wciągnęło mnie kolorowanie dziewczynki, więc pewnie powstaną kolejne kartki.
niedziela, 17 maja 2026
Którędy do raju
Którędy do raju - Anna H. Niemczynow
Elżbieta marzy o podróżach. Choć odnosi sukcesy jako felietonistka, ma
dość codzienności kręcącej się wokół domu i dzieci. Wyczekana wyprawa,
na którą zaprosił ją mąż, zaczyna się w urokliwym słoweńskim mieście
Bled. Nic nie zapowiada tragedii. Elżbieta jeszcze nie wie, że lada
moment zacznie się dla niej walka z czasem, barierą językową i
procedurami... A na jaw wyjdą kolejne tajemnice, o których dotąd nie
miała pojęcia.
W tej historii intymne emocje wrażliwej bohaterki
zostają wystawione przez los do walki z brutalną rzeczywistością. Anna
H. Niemczynow, w nieco kryminalnej odsłonie, po raz kolejny udowadnia,
że siła i determinacja jest kobietą. Którędy do raju to opowieść o
nadzwyczajnej osobie wrzuconej w wir wydarzeń, o których wielu pomyśli:
„Przecież to niemożliwe”.
43/52/2026
str. 512
sobota, 16 maja 2026
Rozwadowska Makieta Kolejowa
Rozwadowska Makieta Kolejowa jest muzealnym cudem
Stalowa
Wola ma nieco ukrytą, ale wspaniałą atrakcję. Jest nią Rozwadowska
Makieta Kolejowa. Zapiera dech w piersiach wszystkich, którzy zobaczą to
cudo na własne oczy, oprowadzani przez twórcę - Andrzeja Tomczyka,
zakochanego w parowozach,
Andrzej
Tomczyk, związany rodzinnie z Tarnobrzegiem, zawodowo związany jest ze
Stalową Wolą, gdzie od blisko 40 lat pracuje w Polskich Kolejach
Państwowych - Polskich Liniach Kolejowe jako inspektor do spraw
inżynierii ruchu i zawiadowca. Jest miłośnikiem kolei i kolekcjonerem
wszystkiego, co z koleją jest związane. Ale jest miłośnikiem
specyficznym, bo ma ogromny sentyment do starych kolei i parowozów,
które zasilane węglem buchają parą z komina i pachną smarem.
Jeśli
specjalnego wrażenia nie robią na nim coraz bardziej nowoczesne pociągi
z elektrycznymi lokomotywami, to jego serce przyspiesza na widok
starych parowozów z piecami węglowymi. I to im poświęcił stworzoną przez
siebie Rozwadowską Makietę Kolejową, z kolekcją eksponatów związanych z
rozwadowskim kolejnictwem, którego historia ma blisko 140 lat.
Rozwadowska Makieta Kolejowa mieści się w budynku
dawnej nastawni wykonawczej RO3 na osiedlu Rozwadów, w kompleksie
zabudowań kolejowych przy ulicy Targowej. Trzeba się tam wspiąć po
stromych schodach. Ale warto. Makieta rozciąga się na dziesięciu metrach
kwadratowych.
Jak czytamy w relacji na facebooku, zwiedzając
makietę, przenosimy się do bezpowrotnie minionej epoki pary. Zobaczymy
tabor oraz infrastrukturę kolejową: semafory, przejazdy
kolejowo-drogowe, naprężacze zewnętrzne, urządzenia do nawadniania,
nawęglania i obsługi parowozów. Zobaczymy także budynki niezbędne do
funkcjonowania kolei: nastawnie, parowozownię, dworzec kolejowy, magazyn
i tunel. W tym kolejowym teatrze głównym aktorem są oczywiście jeżdżące
i buchający parą pociągi - towarowy i pasażerski.
Makieta
modułowa otoczona jest eksponatami, za którymi kryją się ciekawe
historie i ludzkie losy. Zwiedzający otrzymują wyjęty z ternionu bilet
kartonikowy Edmondsona na pociąg 3. klasy z Niska do Rozwadowa. Bilet
ten datowany jest w komposterze - polskim wynalazku. Warto dodać, że Jan
Józef Baranowski, obok wspomnianego kompostera, wynalazł także
stosowany na całym świecie semafor kształtowy.
Wśród
zgromadzonych eksponatów znajdują się artefakty historyczne z początków
kolei w Rozwadowie (rok 1887). Są to m.in. instrukcje, dokumenty,
elementy umundurowania, słupek kilometrowy oraz latarnie sygnałowe Kolei
Karola Ludwika z końca XIX wieku, a także oryginalne zeszyty nutowe
kolejowej orkiestry dętej.
Artykuł pochodzi stąd.
A oto moje zdjęcia z tej wystawy.
środa, 13 maja 2026
Arlekin
Obraz z arlekinem wisi od lat w moim pokoju, wyszyłam go dawno temu, a nie ma go na blogu. Postanowiłam, że trzeba nadrobić zaległości i się nim pochwalić.
Tak właśnie arlekin się prezentuje.



%20(320%20x%20320%20px).jpg)













































